Menu

 

Przekierowywanie pakietów
Kierując dany pakiet bliżej miejsca jego przeznaczenia router stara się wybrać trasę, skorzystanie z której będzie wiązać się z możliwie najmniejszym kosztem. Koszt przesłania pakietu to pojęcie techniczne, które postaramy się wyjaśnić niżej. Nie jest od określony w pieniądzu, lecz w tzw. skokach (hops). W nagłówku każdego pakietu znajduje się między innymi licznik skoków, który ulega inkrementacji po każdo¬razowym przekazaniu danego pakietu z routera na router. Jeśli pakiet wędruje między routerami tak długo, że licznik skoków osiągnie pewien zadany w protokole poziom (np. w protokole RIP jest to 16 skoków), dany pakiet uważa się za niedoręczalny.
Liczba skoków nie musi być za wszelką cenę utrzymywana przez routery na mini¬malnym poziomie. Zwróćmy uwagę na dwa fakty:
- W końcu skok to tylko przesłanie impulsów elektrycznych przez drut (lub impulsów świetlnych przez światłowód). Odbywa się z prędkością bliską prędkości światła i trzeba by nadłożyć naprawdę bardzo dużo drogi, aby za¬uważyć związane z tym opóźnienie. - Internet od początku był budowany jako system z dużą nadmiarowością (powszechnie uważa się, że po to, aby móc przeżyć atak jądrowy). Dlatego od każdego punktu X do punktu Y istnieją alternatywne drogi dotarcia przez punkty A, B, C itd.
Redundancji Internetu w całości nikt nigdy nie testował - przynajmniej nie z po¬wodu ataku jądrowego. I lepiej by już tak zostało. Konstrukcja musi jednak być solidna, skoro od tylu już lat działa mimo różnych lokalnych awarii, wyłączeń zasilania itp.