Menu
- Routery
- polaczenie_modemem
- potrzeba_zdalnego_dostepu1
- Trochę nauki
- potrzeba_zdalnego_dostepu2
- ppp
- przekierowywanie_pakietow
- /5/asc
- przesylanie_ramek
- raid0i1
- rola_internetu_przy_WAN
- router_funkcje
- akcesoria łazienkowe
- router_uwierzytelnianie
- rownorzedne
- Serwery
- opowiadania.doda3.waw.pl
- sieci_rozlegle
- skretka
- kot
Przekierowywanie pakietów
Kierując dany pakiet bliżej miejsca jego przeznaczenia router stara się wybrać trasę, skorzystanie z której będzie wiązać się
z możliwie najmniejszym kosztem. Koszt przesłania pakietu to pojęcie techniczne, które postaramy się wyjaśnić niżej. Nie jest
od określony w pieniądzu, lecz w tzw. skokach (hops). W nagłówku każdego pakietu znajduje się między innymi licznik skoków,
który ulega inkrementacji po każdo¬razowym przekazaniu danego pakietu z routera na router. Jeśli pakiet wędruje między routerami
tak długo, że licznik skoków osiągnie pewien zadany w protokole poziom (np. w protokole RIP jest to 16 skoków), dany pakiet
uważa się za niedoręczalny.
Liczba skoków nie musi być za wszelką cenę utrzymywana przez routery na mini¬malnym poziomie. Zwróćmy uwagę na dwa fakty:
- W końcu skok to tylko przesłanie impulsów elektrycznych przez drut
(lub impulsów świetlnych przez światłowód). Odbywa się z prędkością bliską prędkości światła i trzeba by nadłożyć naprawdę bardzo dużo drogi, aby za¬uważyć związane z tym opóźnienie.
- Internet od początku był budowany jako system z dużą nadmiarowością (powszechnie uważa się, że po to, aby móc przeżyć atak jądrowy). Dlatego od każdego punktu X do punktu Y istnieją alternatywne drogi dotarcia przez punkty A, B, C itd.
Redundancji Internetu w całości nikt nigdy nie testował - przynajmniej nie z po¬wodu ataku jądrowego. I lepiej by już tak zostało. Konstrukcja musi jednak być solidna, skoro od tylu już lat działa mimo różnych lokalnych awarii, wyłączeń zasilania itp.